• Wpisów:353
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 14:40
  • Licznik odwiedzin:68 095 / 2383 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*Dziś wracając z uczelni wpadam sobie do pobliskiego SH bez jakiś większych nadziei na cokolwiek a tu niespodzianka*

Zresztą sami zobaczcie, jaka perełkę udało mi się znaleźć:

*Zdobycz nr.1- żakiecik New Look*





Wybaczcie ten toster w tle


*Zdobycz nr.2 - bluzeczka,z wkładkami usztywniającymi biust*
Całkiem fajna,miło przylega do ciała, wybaczcie jakość zdjęć






*Zdobycz nr.3- bluzeczka*

Wygląda bardzo niepozornie,nawet nie zdążyłam jej jeszcze wyprasować ale z żakietem prezentuje się bardzo ładnie






*A na koniec...*

Prezent Halloween'owy od mamy, bynajmniej nie kolejna dynia





Ależ spodobał mi się ten zapach...

Pozdrawiam!

Lila
  • awatar take a bow...: rewelacyjna marynarka
  • awatar aangel: no świetne ubrania znalazlas:D marynarka najlepsza;)
  • awatar So Strong: kurczę, chyba muszę zajrzeć do moich sh;)dawno mnie tam nie widzieli:P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
*Dzisiejszy zestawik, na cieplejsza pogodę za oknem*

Oczywiście,żeby nie było za zimno nałożyłam jeszcze szary kardigan.

*Wersja: w domu*



*Wersja: wychodzimy*




A tak nawiasem, to ciężkie dni przede mną, na uczelni roboty od diabła i nie zapowiada się żaden lżejszy dzień.Dziś była praca od 11 do 22.30, eh...

A jak u Was Dziewczynki, ma któraś też tak zawalony tydzień?

Pozdrawiam!

Lila
  • awatar Siódme niebo: Jak dla mnie, lepsze byłyby przezroczyste rajstopy pod podkolanówkami. W sumie to ja się nie znam ;p
  • awatar aangel: ślicznie wyglądasz;)
  • awatar Lilitha: Dajcie już spokój.Nie każdemu musi się podobać. Mi się podobało więc ubrałam, nie wszystkim można dogodzić;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
*Mowa tu oczywiście, jak pewnie większość się domyśla o piątku*

Muszę przyznać,że wczorajszy dzień spędziłam całkiem miło, przed południem znalazłam w końcu trochę czasu by wybrać się na hennę rzęs i brwi z efektu jestem całkiem zadowolona


Koło dwunastej szybki obiadek na mieście, a potem to co kobietki lubią najbardziej czyli zakupy!

A o to co nabyłam, w końcu wybrałam torebkę w Tally Weil



I jeszcze kilka drobiazgów, w tym podkład z kobo, który mam zamiar wykorzystywać jako korektor na te mocniejsze cienie, bo słyszałam,że doskonale kryje




A wieczorkiem kino i wino, więc trzeba było się przygotować, lubię takie nasze małe piątkowe randki.




No i film ze słynnym już Bondem, ost. film z repertuaru kina,który jeszcze nie widzieliśmy



Pozdrawiam!!

Lila
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
*I nie mówię tu o Wigilii, choć na szczęście i do tych świąt już blisko*

Jak wam mija ten czas zadumy nad tymi co odeszli?
Ja od rana wróciłam do rodzinnej miejscowości, potem dobry obiadek mamy, a w końcu wyjście na groby, modlitwa,przemyślenia.Mimo,że często krytykuje kk, to w takim czasie jak ten nachodzi mnie melancholijny nastrój i przemyślenia typu, czy istnieje coś poza?jak jest naszym bliskim,których tu już nie ma...Poza tym bardzo lubię palić znicze,widzieć szczególnie wieczorami te płomyki na grobach, jakby iskierki nadzieje dla żyjących.Ten widok jest jedyny w swoim rodzaju, ten jeden dzień w roku.




A wczoraj wieczorem, wraz z modą na 'Halloween' i my zrobiliśmy dynie.Taka mała zabawa w wycinanki i lampiony




Pozdrawiam!

Lila
  • awatar WalczaceOmarzenia: Też często zastanawiam się, jak jest Naszym bliskim...przychodzi taki smutek, że już ich nie ma, ale z niektórymi sprawami trzeba się niestety pogodzić... Uściski:*
  • awatar So Strong: ooo jaka ładna dynia:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wszystko dziś mi nie wychodzi.Chcę,żeby ten dzień dobiegł już końca.Jak dobrze,że jutro święta. Od rana muszę tracić czas na siedzeniu na zajęciach, na których dosłownie nic się nie robi, potem przydzielono mi najwięcej zadań w grupie, mało tego mam robić od początku coś co było już zrobione.Nie poszanowanie mnie i mojego czasu-inaczej nie potrafię tego nazwać.A na koniec zgubiłam swoje-ostatnio ulubione rękawiczki.Tyle na dziś Proszę Państwa.


Dobrej Nocy.

Lila
  • awatar Lilitha: Dzięki za miłe słowa:)
  • awatar WalczaceOmarzenia: Też mam czasem taki dzień, że wszystko jest przeciwko mnie;/ Nie denerwuj się Kochana, uściski;*
  • awatar zuzanka08: jutro jest nowy dzień.Lepszy. Na pewno:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Hej

*Nazywam się Tyćki i jestem zwierzątkiem domowym*

Przedstawiam Wam dzisiaj mojego małego ulubieńca, bez którego nic nie byłoby już takie samo Jak zwie się już wiecie,latek ma dwa i jest chomikiem dżungarskim




I kilka zdjęć z popoludniowo/wieczornego spaceru,jako,że troche trwał










Pozdrawiam!

Lila
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Może Wy mi doradzicie,bo już nie mam pomysłu.Niech mi ktoś powie,która torebka jest najlepsza,warta zakupu,proooosze

*Ta jest podobno w H@M*


*Ta jest w oryginale za droga,ale może jest gdzieś podobna*


*A może coś w takim stylu?*


*Która najlepsza?*

Chciałabym w końcu coś kupić,najlepiej czarnego ,z ćwiekami,będzie pasować do butów i kurtki w podobnym klimacie. Tylko co? Kompletnie nie wiem, może,ktoś wie gdzie znajdę coś podobnego,albo zarzuci linkiem?

Pozdrawiam!

Lila
 

 
Dziś chciałam Wam pokazać,coś co było w magicznym papierowym woreczku,który pokazywałam kilka dni temu.

Chodzi oczywiście o marokańskie czarne mydło, ostatnio bardzo spopularyzowane przez różne blogi,więc i ja się skusiłam




Użyłam je zaledwie kilka razy więc na razie nie będę pisać recenzji.Powiem tylko co zauważyłam na szybko.Mianowicie stosuje go jako peeling enzymatyczny, trzymam na twarzy jakieś 3 min i po takim czasie ,jak to ktoś ładnie nazwał skóra"skrzypi" pod naciskiem palców. Jakby nie patrzeć nic tak mnie dobrze nie oczyściło dotychczas, czas pokaże tylko,czy nie wysuszy skóry




Ja mam tą wersje *z olejkiem różanym*, dzięki temu zapach jest nawet przyjemny



Cena:25 zł(z rabatem -10% w mydlarni u Franciszka)

Zobaczcie wyżej co pisze producent Sama nie czuję się tak naturalna jak ten kosmetyk,hehe

*A na koniec dodam tylko,że w końcu jakość moich zdjęć będzie lepsza*




Pozdrawiam!

Lila
  • awatar HouseOfFraser: no to mnie zainteresowalas tym mydelkiem:)skoro tak dobrze oczyszcza, trzeba bedzie sie za nim rozejrzeć:D
  • awatar WalczaceOmarzenia: Słyszałam dużo dobrego o tym mydełku:). Też chyba zakupię:) Pozdrawiamy Cię ;*
  • awatar Sℓeeρing Beaυtу: Mydło jest fenomenalne ;D samych mydeł naturalnych mam z osiem xD wszystkie są super ;D polecam xDD <zapraszam do obserwowanych>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Pokaże Wam kilka zdjęć z wczorajszego wypadu na Ślężę. Pogoda dopisywała, choć było tylko 6 stopniMuszę przyznać,że ciężko mnie czasem wyciągnąć na długie spacery,ale wczorajszy wypad był czystą przyjemnością, nawet mimo czerwonych nosów i zmarzniętych kończyn
Musze wam powiedzieć,że była mi potrzebna taka chwila oderwania od rzeczywistości, uczelni,problemów.

A wieczorem , jak co piątek-kino.Tym razem 'niby' horror Internat, ale powiem szczerze jestem zawiedziona nim


A taka właśnie była pogoda


Uwielbiam złotą jesień, kolorowe liście...






A po 45 minutach drogi pod górkę, doszliśmy do wieży,mój B. tu strasznie narzekał na swoją kondycje, ku mojej uciesze oczywiście









A dziś jest u mnie tak, czyli szaro ,buro i ponouro:



Pozdrawiam!

Lila
 

 

...

Straszny dzisiaj dzień, nie wiem jak u was ale u mnie pada śnieg:/ Nie mam ochoty na nic, a muszę zrobić dużo. Ech potem wrzucę jakieś zdjęcia z wczorajszego,aktywnie spędzonego dnia.

Trzymajcie się!



Lila
  • awatar WalczaceOmarzenia: U nas śnieg z deszczem i cholernie nieprzyjemnie:( Ściskamy cieplutko w ten chłodny wieczór;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziś chciałam Wam pokazać , coś co stało się popularne ostatnimi czasy,dzięki wszechobecnym temacie o pielęgnacji włosów

A dokładnie pisze o zabiegu zwanym olejowaniem włosów.Sama napotkałam to hasło już kilka miesięcy temu.Zachwyty dziewczyn skłoniły mnie do podjęcia ciężkiej próby zregenerowania moich włosów, po różnych zabiegach, od lekkiej koloryzacji, przesuszania prostownicą po trwałą ondulacje.

Dziś chciałam pokazać Wam olejek kokosowy, bezzapachowy,w 100% naturalny produkt.

*Coconut Oil*

Co można zauważyć na pierwszy rzut oka?Dość fajnie wizualnie opakowanie, chociaż w praktyce wkurzało mnie nie raz jak po użyciu olejku, śliskimi rękoma nie mogłam zamknąć pudełeczka, raz mi nawet zawartośc wypadła na ziemie i było po wszystkim.



Konsystencja produktu jak widać jest stosunkowo zbita,ale pod wpływem ciepła olejek ma postać płynna.




*Plusy*
-Dobrze nawilża, w sumie nie wiem czy miałam kiedyś produkt tak odżywiający
-Jeśli trzymasz go kilka godzin,najlepiej całą noc działa jak maska regenerująca, to po prostu czuć, że włosy są bardziej miękkie, gładsze
-Można stosować na każdą część ciała, szczególnie na twarz, olejek kokosowy ma bowiem właściwości odkażające, nawilżające,wygładzające
-Wydajny, jedno opakowanie starcza mi na 2,5 miesiąca
-Skład , uwielbiam naturalne kosmetyki, wtedy po prostu czuje,ze robię dla siebie coś dobrego

*Wady*
-Cena , prawie 40 zł za 100g to nie tak mało
-Mało przystępne opakowanie, ciężko je dobrze zamknąć
-Zostawia bardzo tłusty filtr np. na twarzy, nie nadaje się do szybkiego zastosowania przed wyjściem
-Brak zapachu, wolałam tą starszą, nie istniejącą już wersje która pachniała kokosem...


*Podsumowanie*
Myślę,ze produkt jest dobry, wprawdzie wymaga dłuższego stosowania,żeby zauważyć trwałe zmiany, ale to akurat nie jest zaskakujące.
Nie wiem jak to dokładnie się dzieje,ale zastosowanie minimalnej ilości na końcówki moich świeżo umytych,lekko wilgotnych włosów,widocznie poprawia ich skręt.Jednym słowem, pewnie wróce do niego nie raz

Pozdrawiam!

Lila
  • awatar KimB: Też używam ;)
  • awatar Midnight Rose: Od dłuższego czasu również używam olej kokosowy na włosy. Mieszam go z olejkiem alterry i jestem zachwycona ich działaniem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hmm postanowiłam wziąć udział w rozdaniu u sympatycznej Pingerowiczki. Hmm pierwszy,być moze nie ostatni raz

http://dolcissimaa85.pinger.pl/m/15127578/rozdanie-u-dolcissimaa85-kiko-make-up-milano

 

 
Jako,że wieczory nie są jeszcze najzimniejsze postanowiłam z moim B. wyjść na spacer. W końcu było trochę więcej czasu, weekend się zbliża, chyba nie tylko ja się ciesze tym faktem co?

Wybraliśmy się na Ostrów Tumski,jako że to jedno z fajniej oświetlonych miejsc(meega romantycznych, zresztą most tysiąca kłódek mówi sam za siebie, kto wie o czym mówię ten wie i z mieszkanka mamy tam bliziutko




Most Zakochanych...




A w drodze powrotnej skusiłam się jeszcze na małe zakupy.Kto zgadnie co jest w tajemniczej paczuszce?;P Dużo czytałam o zbawiennych rezultatach tego kosmetyku na skórze , no i się skusiłam , zobaczymy czy było warto




Lila
 

 
Dziś luźny wpis o tym,co można zobaczyć w mojej kosmetyczce

Jakiś czas temu musiałam kupić nową ,bo ilość kosmetyków zaczęła się niebezpiecznie rozrastać.Więc wpadłam na genialny pomysł, by kosmetyki częstego użytku trzymać w większej-nowej, a te starsze, zapomniane,do których okazjonalnie zaglądam w mniejszej-starej kosmetyczce.

No i któregoś razu natknęłam się na taki oto cukierkowy nabytek :





Jak widać można w niej fajnie segregować pędzle, ma nawet malutkie lusterko, którego niestety nie uchwyciłam, ale jak dotychczas i tak się nie przydało.




Miłego dnia wszystkim życzę!
I zapowiadam,że następny wpis będzie dalszą częścią recenzji kosmetyków do pielęgnacji włosów.

Lila
 

 
Tak jak wspominałam, pokaże Wam dziś mój nowy nabytek z H@M-kosztowała 150zł, więc da się znieść.Już dawno myślałam o ramonesce, pierwotnie marzyła mi się taka z ćwiekami, niestety nie znalazłam fajnej, więc któregoś razu będąc w Galerii natknęłam się na tą i kupiłam.



*Zdjęcie pochodzi ze strony Wedwoje.pl

Myślę,że prezentuje się przyzwoicie, nawet mama ,która nie przepada,za tego typu kurtkami(bo za krótka, bo za zimno będzie itp.) pochwaliła ją


*Dzisiejszy codzienniak*
Czyli co założyć,żeby było wygodnie i nadawało się na uczelnie.Dziś wybór padł na taki zestaw :



Nieco przekorny napis


A jak Wam mija dzień, ja o 17 biegnę na uczelnie na 3h, a potem w końcu do domu, można zrelaksować się grając w WOW'a

Pozdrawiam!

Lila
 

 
Kupiłam ostatnio kilka drobnostek,które wpadły mi w oko, zresztą sami zobaczcie

*Ocieplacze do stópek*
miłe dla ciała i oka


*Coś między apaszką a szalikiem*
Nosze ją do ramoneski, którą pewnie wkrótce też wam pokaże, bo jestem nią zachwycona, dawno chciałam coś takiego sobie sprawić.

No i różowa kokardka do włosów, kto by się oparł



*Rękawiczki z kokardką*
Nie są to takie typowe, zimowe, grube rękawiczki, raczej jesienne,jak jest 6 stopni na dworze to w sam raz.




*Gumka do włosów w groszki*
Wspominałam już , że lubie groszki ?


To by było dzisiaj na tyle, jutro pewnie pokaże wam jakiś 'codzienniak' i wspominana ramoneskę, no i może dorzucę buty które ostatnio do niej kupiłam.

Pozdrawiam

Lila
 

 
*Isana hair - suchy szampon*

Jeszcze do niedawna w ogóle nie słyszałam o czymś takim jak suche szampony, dopiero właściwie pingerowe użytkowniczki uświadomiły mi,że to produkt który mieć muszę na już.

I tak wybór padł spontanicznie,podczas którejś wizyty w Rossmannie na Isana hair. Nie przeczę,że znaczącą role odegrała ceną, nie lubię bowiem kupować produktów co do których nie mam pewności za więcej niż 20 zł(Nie tyczy się podkładów ) A ten spray kosztował coś koło 8zł, to prawie o polowe mniej niż zachwalana Frotte, a że student stara oszczędzać tam gdzie się da więc decyzja byla taka ,nie inna


*Zalety*
-odświeża włosy, w stopniu wystarczającym by z mojej częstotliwości mycia głowy 4 razy w tygodniu(i tak wyglądały średnio świeżo), przejść na 2/3 razy.
-grzywka ,która u mnie była miejscem szczególnym, bo wymagała mycia codziennego(tak,tak często myłam ja oddzielnie-dodatkowo rano przed uczelnią), teraz jest właściwie nie do ruszenia ;P
-wydajność, mam ten produkt od dwóch miesięcy, stosuje właściwie 5 dni w tygodniu i nadal została z 1/4
-oszczędność czasu, dzięki Isanie mogę spać pół godziny dłużej!
-szeroki strumień rozpylania, dzięki temu wystarczy mniej spray'u na więcej włosów

*Wady*
-Dużo osób narzeka na biały proszek pozostawiony na włosach po suchych szamponach, w tym wypadku jest nie inaczej, jednak trochę ruchów szczotka i da się wszystko ładnie wyczesać.Ważne żeby szampon rozpylać od strony wewnętrznej pasm włosów.

*Produktem nr.2 bez którego nie obejdzie się pielęgnacja moich włosów to Nivea - flexible curls*

Lekka odżywka bez spłukiwania(lub jak kto woli balsam) do włosów kręconych,suchych, bez polotu.Nadaje moim lokom jakiś kształt, bo po kąpieli, często zaczynają się prostować, odkształcać, 'puszyć'.Mam wrażenie,że może je utrwalać.



*Zalety*
-Podkręca fale/loki
-delikatnie zapobiega puszeniu, szczerze mówiąc przez zbyt duże ilości tego produktu włosy mogą nawet oklapnąć
-włosy są bardziej miękkie
-utrwala skręt
-jest w miarę tani, u mnie w Naturze koszt to koło 13 zł
-w wypadku tego produktu : mniej znaczy więcej
- fajny design opakowania, łatwo się otwiera

*Wady*
-zapach, dla mnie niekoniecznie przyjemny
-w nadmiarze potrafi przylizać włosy i odjąć im objętość

Ja mam na niego sposób taki,że po kąpieli nakładam go wilgotne włosy(nie mokre), wcieram, czekam jakieś 5 minut i nadmiar zbieram ręcznikiem.Dzięki temu mam pewność,że nie sklei mi włosów, tylko skręci.


Pozdrawiam!

Lila
  • awatar urodowapasjonatka: miałam ten szampon z isany ;)
  • awatar margolika: Ja już od jakiegoś czasu czaję się na suchy szampon i zawsze wyleci mi z głowy, by kupić. A przyznam, przydałby mi się :)
  • awatar Królewna Jęczybuła: mam ten suchy szampon z Isany, jest taki nawet nawet tylko faktycznie trzeba się namęczyć żeby ten biały proszek wyszczotkować ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*Czyli szybkoschnący lakier do paznokci*

Zdjęcie lakieru, który mam na paznokcjiach już od 3 dni i nadal nie wygląda źle


Jednak już na pierwszy rzut oka widać prześwity płytki paznokcia, a lakier ma 3 warstwy!

*Zalety*
-faktycznie szybko schnie
-duży pędzelek pozwala pomalować płytkę jednym muśnięciem(wcześniej to było niemożliwe)
-fajne design opakowania
-duża wytrzymałość
-dobrze się rozprowadza,pozostaje bez smug
-choć na zdjęciu tego nie widać ale bardzo się błyszczy

*Wady*
-To nie ten kolor,którego oczekiwałam!
-dopiero po 3 warstwach zaczynam być go widzieć

*Podsumowując*
Czy kupie go ponownie? Nie sądze, wole poszukać czegoś co będzie bardziej mi odpowiadało i podchodziło pod pudrowy róż.Ale jeśli ktos lubi delikatny kolor na paznokciach to czemu nie

Pozdrawiam,Ściskam!

Lila
 

 
W tą piękna ,leniwą sobotę niestety nie mogę narzekać na brak zajęć, a miało skończyć się przed 18,ech ;/Uczelnia dostarcza "rozrywek" trzeba to jej przyznać. Od południa właściwie staram wybrnąć z konfiguracji Springa i Hibernat'a pod serwer Apacha/Tomcat'a (niepotrzebne skreślić) a idzie mi tak mozolnie,ze brakuje już sił i motywacji.

Pomyślelibyście,że taki kotek może zwiastować coś niedobrego? Bo ja od dziś już tylko tak go widzę



A tak odbiegając od tematu , kupiłam ostatnio w naturze mój ulubiony kolor lakieru z essence(swoją drogą ma ktoś pomysł dlaczego akurat tego koloru wiecznie nie mogłam dostać, tym razem też został już ostatni egzemplarz), to ten najjaśniejszy,pudrowy róż :



I powiem szczerze,że była mocno zszokowana, bo lakier o nowym design'ie ma też zupełnie nowy kolor od swojej odpowiedniej wersji, która została już wycofana.Praktycznie po pierwszej warstwie na paznokciach wyglądał jak bezbarwny, dopiero dwie następne nieco go wyklarowały. Jestem mocno zaskoczona,ktoś ma podobne odczucia do innych kolorów?
No ale nieco obszerniej opisze go w kolejnej notce

Pozdrawiam,Ściskam!

Lila
  • awatar amsisley: już dwa lata temu były te lakiery ? ;o ja je uwielbiam ! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nienawidzę czwartków, właśnie wróciłam z uczelni. Styrana, zmęczona, padająca na twarz po 5-godzinnym projekcie ZPI. Marze o weekedzie...



A jutro popołudniem, po uczelni jak w każdy piątek urządzamy z moim B. dzień tylko dla Nas, jakieś winko,kino i takie bajery muszą być!

Byle do piątku...

Lila
 

 
Tym razem będzie coś o moim makijażu, o ile ktokolwiek z Was się go dopatrzy na tych, powiedzmy szczerze bardzo średniej jakości zdjęciach(Kiedyś w końcu może dorobię się dobrego aparatu,kto wie)

Odkąd nastała swoista moda na bbcream'y sama też zaczęłam ich używać. Moim pierwszym był, tak niepochlebnie opiniowany Garnier, używałam go w sumie do czasu,aż nie wpadłam na Bielende(zresztą dzieki pingerowym dziewczynom) ,która radzi sobie znacznie lepiej, w dziedzinie pielęgnacji urody,przynajmniej u mnie.

Do poniższego makijażu użyłam cieni essence quattro 'to die for' i kobo snowe white.



I jeszcze jedno, wybaczcie za moje mokre włosy


 

 
W końcu pierwszy raz od kilku dni świeci za oknem słoneczko, sama się sobie dziwie ,ze zamiast w pobliskim parku siedzę z lapem wpatrzona w otwarte szeroko okno

Tak siedzę, siedzę i myślę,ze trzeba w końcu powrócić do ćwiczeń z Ewką albo z Mel B. , które porzuciłam jakoś przed sierpniowym wakacyjnym wyjazdem.Tamtejsza motywacja by dobrze wyglądać w bikini umarła razem z powrotem do PL i coś czuje ,że ciężko będzie mi zacząć od nowa, bo dwa miesiące obżarstwa i lenistwa zrobiły już swoje...

Właśnie taki brzuch chcę!!


Dobra na koniec dodam tylko, byleby było więcej takich dni jak dziś...




Pozdrawiam,Ściskam

Lila
 

 
Skusiłam się ostatnio na nowy nabytek tej firmy mianowicie lakier do paznokci jak w tytule , nr. 36, ładny , pudrowy róż.Jako,że w naturze zabrakło mojego ulubionego essence colour&go enchanted fairy.
Dopiero w domu przeczytałam ,że ta seria Manhattan'a nie cieszy się dobra sławą w ocenach na wizażu. Po kilku użyciach tegoż lakieru muszę stwierdzić,że faktycznie nie rozprowadza się najlepiej,wytrzymuje góra 2-3 dni,kolor jest stosunkowo ładny ale i tak raczej do niego nie wrócę, jeśli sytuacja mnie nie zmusi.

A którejś z Was zdarzyło się używać czegoś z tej serii?Kupiłybyście ponownie?

P.S Wybaczcie jakość zdjęcia...



Pozdrawiam,Ściskam!

Lila
  • awatar Lilitha: To prawda, ostatnio tylko w pastelach gustuje,to chyba wbrew tej paskudnej pogodzie;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hmm, na początek proszę wybaczcie mi wszystkie potknięcia,jako,że taki "twór" prowadzę po raz pierwszy ;p (Wprawdzie udzielałam się kiedyś na pewnym wierszo-twórczym portalu, ale jako,że byłam wtedy młoda i zafascynowana wszelkiego rodzaju sztuką,uznaje to za nic nie wnoszący epizod).

Mam nadzieję,że utwierdzicie mnie w słuszności mojego postanowienia i zagoszczę tu na dłużej(O ile ktoś to w ogóle będzie czytywał hihi )

Witam,Pozdrawiam,Ściskam
Lila