• Wpisów:353
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 14:40
  • Licznik odwiedzin:68 740 / 2439 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*Wyobraź sobie morze, ciepły piasek, szum fal i puste plaże. Wyobraź wiatr mierzwiący włosy, słodki zapach lata, różnobarwne drinki i beztroskę w powietrzu. Wyobraź roześmianych ludzi, daleką podróż, leniwe wakacje i egzotyczną faunę* .
A teraz pozwól, ze na chwilę Cię tam przeniosę


Kiedy ktoś zapyta mnie o strój na plażę, odpowiem prosto - bikini - ale, że na blogu nie wypada, zwiewna narzutka i zestaw gotowy ;P *Nie ma filozofii, jest lato, są wakacje, mniej znaczy więcej, a każda dodatkowa warstwa utrudnia plażowanie* . Zobaczcie sami, mam nadzieję, że urlopowy klimat udzieli się i wam






Narzutka: sweet.beach(Instagram) / Bikini: Pull&Bear / Torebka: Obag

*Jeszcze trochę was pozanudzam fotami z ostatniego urlopu. Mam nadzieję, że kolorowe zdjęcia i proste zestawy przypadną wam do gustu*

Jak zawsze zapraszam tu:
http://pastelovamoda.blogspot.com/
I tu:
http://instagram.com/lilithanii

Lila
  • awatar LENKA22: świetnie wyglądasz ;)
  • awatar Lilitha: @Ellza: dzięki, ale każdy czasem ma gorsze dni :P
  • awatar Ellza: Ty zawsze wyglądasz tak subtelnie i kobieco...jak milion dolarów ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
*Każda z nas marzy o nieskazitelnej cerze. Bez zaskórników, bez przebarwień, wypoczętej i świeżej każdego dnia. Na przeciwko naszym oczekiwaniom tym razem wychodzi produkt firmy Vichy, z popularnej już serii Idealia - Skin Sleep*
Jeżeli macie ochotę przeczytać moją opinię, zapraszam do dalszej części!



“Laboratoria Vichy stworzyły kompleks skutecznych składników aktywnych w pięlęgnacji na noc, aby odtwarzać widoczne efekty regenerującego snu dla skóry„




*Kompleks aktywnych składników*

*Kwas hialuronowy* o właściwościach silnie nawilżających , *kwas glicerynowy*, wyciszające skórę po całym dniu. *Kofeina* pobudzająca mikrokrążenie i niwelująca opuchnięcia twarzy. Zawartość *LHA* pobudzająca odnowę komórek i działająca złuszczająco. *Adenozyna* ma dodatkowo działanie przeciwzmarszczkowe i wygładzając, zaś *witamina B3* redukuje zaczerwienienia i zwęża pory. *Taki zespół składników, ma zagwarantować nam doskonale wypoczętą skórę, nawet po wielu godzinach przed komputerem czy kolejnej, nieprzespanej nocy* .



*Pierwsze wrażenia*

Krem - żel od Vichy nie jest moim pierwszym produktem tej firmy. Jak pewnie zauważyliście na zdjęciu, miałam również Idealie na dzień i z przykrością muszę stwierdzić, że tamten specyfik zupełnie nie zdał u mnie egzaminu, słabo nawilżał, zapychał, nie zrobił nic ponad to co zwykły krem za 10zł z apteki. Tym ostrożniej podchodziłam do tej nowości na noc. Slogany i dobra reklama swoją drogą, a faktyczne działanie swoją *Przyznaję jednak Idealia Skin sleep to strzał w 10!* Użytkują ją dopiero 1,5 tyg, a mam wrażenie, że każdego poranka moja skóra wygląda lepiej, zdrowiej. Cienie pod oczami są mniejsze, cera jaśniejsza, przebarwienia niewidoczne. *To jeden z tych produktów, gdzie cena idzie w parze z jakością* . Oczywiście każda skóra jest inna, a to co sprawdza się u mnie nie musi u was, dlatego zachęcam do zamówienina i przetestowania bezpłatnych próbek ze strony producenta - http://www.vichy.pl/produkty-przeciw-oznakom-starzenia/skin-sleep-idealia/p15472.aspx.

*Dajcie koniecznie znać czy może również próbowałyście już tego kremu i jakie są wasze pierwsze wrażenia*

Jak zawsze po więcej i lepiej zapraszam tu:
https://pastelovamoda.blogspot.com
I tu:
http://instagram.com/lilithanii

Pozdrawiam!
Lila
  • awatar xLacosteWoman: Dla mnie ten na dzień też nie był najlepszy i chyba na noc się nie skuszę. Marka vichy bardzo często uczula i są lepsze. Ciesze się jednak, że Ty go sobie chwalisz i Ci służy :)
  • awatar Lilitha: @lajnastyle: najlepiej weź próbkę przed, bo nie u każdego się sprawdza tak dobrze :)
  • awatar Lilitha: @.QueenB.: zapach faktycznie zwraca uwagę, ja tez bardzo lubię takie nutki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
*Każdy urlop mija za wcześnie, a każdy wakacyjny dzień lata zawsze kończy się za szybko. W klimacie ostatniego wyjazdu, dziś słoneczne zdjęcia z gorącego Egiptu, przenieście się tam ze mną raz jeszcze*

Między nurkowaniami, długimi spacerami i szalonymi wycieczkami na kładach - kilka romantycznych ujęć z naszego hotelu.




*Lato nie zobowiązuje, pozwala na wszystko w każdym wydaniu* . W końcu wakacje nie są od tego by wyglądać a dobrze się bawić! Mój nowiutki obag zdał egzamin z plażowej torebki, a zwiewna, dziewczęca sukienka pozwalała swobodnie cieszyć się doskonałą pogodą. Wiatr targał włosy, słona woda przypominała smak wakacji a podwodny świat nęcił egzotyką na wyciągniecie ręki. Mam nadzieję, że nie zanudzę was serią postów ze słonecznego kraju!





Pastelowy pedicure zagwarantowały jak zawsze lakiery Semilac. Nie rozstaje się z moim zestawem, nie tylko na wakacjach



*Sukienka: sweet.beach(Instagram) / Klapki: BigStar / Okulary:TkMaxx*


*Mam nadzieję, że prosty zestaw przypadnie wam d gustu i wybaczycie potargane włosy i niewyszukane dodatki. To były zdecydowanie jedne z moich najlepszych wakacji*


Pozdrawiam!

Lila
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
*Dziś króciutko, ponowie dla tych co nie śledzą/nie lubią/nie mają Instagramu, kolorowy mix i kalejdoskop dni codziennych, odrobinę niecodziennie*
Ostatni wpis przed tygodniowym urlopem, więc jeśli macie ochotę być ze mną na bieżąco - zapraszam : https://instagram.com/lilithanii/


*Piękne kwiaty, od rana poprawiają nastrój* / *Plażowa torba, która zawładnęła blogosferą* / *Koktajl truskawkowy i można podbijać świat* ! / *Małe i duże sukcesy siłowe*


*Przed-urodzinowe upały* / *Safari - bliżej i dalej natury* / *Sezon bikini - czas, start* ! / *Nie samym zdrowiem człowiek żyje*


*Rozpieszcza mnie* ❤ / *Semilaki w nowych, nudziakowych odsłonach* / *Pakujemy, pakujemy* / *Selfie i w drogę* !

*Jako, że mój urlop właśnie się zaczyna, odstawiam bloga na te kilka dni urlopowych i zapraszam was na instagram. Spodziewajcie się mnóstwa zdjęć i jeszcze więcej wakacyjnej pogody* .

Do zobaczenia za tydzień!

Lila
 

 
*Lato w pełni. I chociaż oficjalnie zacznie się dopiero za tydzień, pogoda przygotowała nam już teraz gorące przywitanie. Kolorowy misz-masz na ulicach, tłumy ludzi nad woda i gorący skwar dookoła to oznacza tylko jedno, sezon na urlopy trwa Dlatego dziś, króciutko i na lekko, co warto mieć ze sobą w podróży* .
Zapraszam




*Kamerka GoPro*

Bo komu by się chciało targać za sobą wielką lustrzankę, zawsze i wszędzie (pozdrowienia dla blogerów ). *Małe, przenośnie, wodoodporne* , zagwarantuję nam doskonałą jakość zdjęć i filmów bez sprzętu ze stu tysięcy elementów i 5kg wagi.




*Bikini/ Monokini*

Oczywista, oczywistość. *Kto by nie zabrał w ciepłe morze i gorący klimat, podstawowej części garderoby* . Najlepiej w kilku kolorach i wzorach, paskach, kratkach, pastelach czy neonach. czym bardziej rzuca się w oczy tym lepiej. Tego sezonu plażową modą zawładnęły te neoprenowe, ale przecież to nie jedyna możliwość. W końcu lato pozwala nam na szaleństwa i nigdy nie wiadomo kto nas spotka na gorących wakacjach




*Filtry z wysokim UV*

Kolejna bardzo ważna i podstawowa sprawa. Filtry z UV. Czym wyższy, tym w zasadzie lepszy, szczególnie jeśli lecimy w bardzo ciepłe miejsca typu *Egipt, który o tej porze roku wita temperaturami w okolicach 35 stopni minimum* . Do tego koniecznie jakiś balsam, na ewentualne podrażnienia skóry z d-panthenolem. Po co przepłacać w hotelowych aptekach, kiedy w drogeriach ceny oscylują już około 10zł

*Dobra książka do samolotu*

I nie tylko. Leżakujemy przed hotelowym basenem? Nudzimy się podczas kilkugodzinnego lotu? odpoczywamy między snurkowaniami? *Dobra książka, lekarstwem na nudę* . Polecam wam "Władce liczb" Krajewskiego , jeśli lubicie serie kryminalne. Zaskakujące fabuła i klimat mrocznego miasta, wciągnie was na dobre nie tylko w podróży




*Akcesoria plażowe*

Kapelusz, okulary, fajna torba plażowa i plik ulubionych czasopism. Prosta sprawa a jak ułatwia życie na urlopie. Jest gdzie trzymać telefon, jest czym chronić się przed słońcem a do tego stylowo wyglądać. Bo nie ma chyba nic lepszego niż bikini, słomkowy kapelusz i dobry humor na wakacjach

*Jestem ciekawa jakie są wasze niezbędniki na urlopie i bez czego nie wyobrażacie sobie plażowania. Koniecznie podzielcie się w komentarzach! Mój urlop już za tydzień, mam nadzieję, że nic mnie nie zaskoczy*


Pozdrawiam!

Lila
  • awatar Lilitha: @Ewelajna blog: całe lato przed nami, myślę, że okazja niejedna się znajdzie :P
  • awatar Ewelajna blog: piękne bikini to niebieskie.. mam na nie ochotę, ale czy będe miała okazję w nim wystąpić? :P
  • awatar Lilitha: @xLacosteWoman: oj tak, skusiłam się na obaga z myślą o urlopie i plażowaniu, zobaczymy jak się spawdzi :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Jak co roku o tej porze, *w gorącym sezonie przedwakacyjnym zastanawiam się co jeszcze może pomieścić moja walizka(wyjazd już tuż, tuż!) i dlaczego limity na lotniskach są tak niskie*

Letnie sukienki, plażowa torba, nowe bikini, lista 'must have' rośnie i rośnie, a ja ciągle nie mam w co się ubrać Zobaczcie co koniecznie muszę mieć jeszcze tego lata!



*1. Nowa torba plażowa - Oh My Obag*

Torby robią furorę na całym świecie. W internetowych sklepach znikają z wirtualnych półek zanim jeszcze na dobre na nie trafią. Jakie jest ich fenomen? Pastelowe kolory, body dopierane pod kolor sukienki? wymienne uchwyty, ubranka, organizery. *Tworzysz dokładnie taką torebkę na jaką masz ochotę* . I możesz się z nią nie rozstawać, nie tylko latem

*2. Słomkowy kapelusz*

*Banalny, bardzo prosty i całkowicie niezbędny w cieplejszych krajach* , gdzie temperatury w dzień sięgają 30-kilku stopni. Mój poprzedni wytrzymał ze mną 5 lat, czas wymienić go na lepszy model. Na wyjazd będzie w sam raz

*3. Neoprenowe bikini*

Chyba nikogo nie zdziwi, gdy wspomnę o słynnej firmie Triangl. Ich stroję podbiły świat mody plażowej, a kolory na wzór różnobarwnych drinków przyciągają wzrok. Nie wiem czy zdecyduję się akurat na nie, gdy rynek zalewają różne odpowiedniki, mniejszych i większych firm, *ale jedno jest pewne, tego lata neoprenowe bikini będzie moje* !

*4. Okulary przeciwsłoneczne*

Marzą mi się popularne RayBan'y i tego się będę trzymać. *Dobre okulary nie tylko skutecznie chronią wzrok, ale również posłużą nam na kilka lat* . No chyba, że ktoś na nich usiądzie, albo zginą gdzieś w czeluściach domowych 'niezbędników'

*5.Koronkowa sukienka, nie tylko na plażę*

Tego lata prym wiodą białe, niewinne, koronkowe sukienki. *Zobaczycie je zarówno na plaży, ale i w miejskim gąszczu kolorowych kawiarni* . Opadające zalotnie koronki, odkryty ramiona i zwiewne, kloszowane doły. Myślę, że nie jedna taka wpadnie w moje łapki

*6.Słodkie sandały od Gummiestory*

*Gumowe sandałki z słodkimi kokardami podobają mi się od dawna* . Dobieramy kolory według upodobań i cieszymy się wyjątkowymi butami przez całe lato. Nie wiem czy nie obcierają w gorące dni, ale dla takiego wyglądu jestem w stanie przekonać się na sobie


A jakie rzeczy tego lata wylądowały na waszej liście życzeń? Macie jakieś specjalne plany czy zakupy traktujecie spontanicznie? Lato tuż, tuż

Lila
  • awatar lajnastyle: sandałki zachwycające :)
  • awatar Charlottte: te stroje kąpielowe są świetne!
  • awatar isiaa <3: Dzięki :p do póki nie zobaczyłam twojego wpisu byłam pewna ze nic nie potrzebuje ;p a teraz chce biała sukienkę ;p dobrze że w tym miesiącu są wyprzedaże ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
*Mam takie wspomnienie. Środek lata, błękitne niebo, zapach skoszonej trawy, żółty rzepak za drogą i na werandzie pyszny koktajl truskawkowy. Tak, tak - mój dom rodzinny.*

Na zawsze truskawki przypominać mi będą beztroskie dzieciństwo. A dziś dla was kilka ujęć pysznego smoothie, przy użyciu nowego blendera Philips.


*Smoothie truskawkowe*

*Garść truskawek* (najlepsze, te polskie - rozchodzą się u mnie w mgnieniu oka, nim zdążę zrobić smoothie połowy już nie ma w opakowaniu) *Duża dawka dobrego humoru* , do tego najlepiej wolny, długi weekend i trochę jogurtu naturalnego



Nowy blender Philips otrzymaliśmy w prezencie, chwilę po tym jak kupiłam małe cudo Mix&Go, o ironio Ma trochę większy kielich i większą moc, dlatego to własnie jego wybrałam do blendowaniu truskawek. Poza tym, więcej elementów to więcej sprzątania po wszystkim Poza tym małym mankamentem, *spisuję się bardzo dobrze, znakomicie kruszy lód, ma nakładkę do miksowania, siekania i blendowania więc wystarcza w kuchni za kilka sprzętów* . Jest poręczny i wbrew pozorom nie zajmuje tyle miejsca co roboty kuchenne.



*A my wracamy do delektowania się tym najprostszym i zarazem najlepszym smoothie świata. Koniecznie podzielcie się tym jakie są wasze ulubione smaki lata*

Pozdrawiam!

Lila
 

 
*W końcu upragniony czerwiec. Miesiąc lata, cudownych wakacji, gołych nóg i wszechobecnej zieleni.*

Wykorzystuję każdy cieplejszy moment, na włożenie lżejszych ubrań, a koronkowa bluzeczka jest zwieńczeniem ostatniego weekendu. Słoneczny dzień w mieście niesie zapowiedź nieuchronnie zbliżającej się, gorącej pory roku. Zobaczcie mój wstęp do lata



Połączenie klasycznej bieli z twardą czernią, na tle koronkowej bluzeczki i zwykłych jeans'ów. Krótki top i biel opadająca na jedno ramię, dodają wdzięku, dziewczęcej lekkości i przywodzą na myśl ciepłą porę roku. Oby lato nadeszło jak najszybciej








*Czekacie na cieplejszą porę roku, a może nie lubię upałów? Ja z utęsknieniem czekam na urlop i gorące dni*


PO więcej zapraszam tu:
http://pastelovamoda.blogspot.com
I tu:
http://instagram.com/lilithanii


Lila
  • awatar Kosmetyki & Moda: Świetna bluzka : )
  • awatar Orchiideea: @Lilitha: A ja od piątku na urlopie, troche wcześniej wziełam bo plany się zmieniły... a dzis mam wesele i jestem chora, ale co tam. Grunt to pozytywne nastawienie ;)
  • awatar Lilitha: @Orchiideea: mój już za 1,5 tyg., przebieram już nogami na tę myśl :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Nie jestem wielką miłośniczką perfum. Zwykle na mojej toaletce zobaczyć można dwa, góra trzy ulubione flakoniki, które wystarczają mi na cały rok. Uwielbiam ponadczasową Chanel mademoiselle, która towarzyszy mi już od lat. *A od niedawna również Flower Merigold od Tommy Hilfiger.* Piękny zapach na wiosnę, uwiódł moje nozdrza, zobaczcie krótką recenzję

*„Zapach otwierają mocne nuty frezji, jaśminu i konwalii, przeplatające się z dyskretnymi akcentami ekstraktów ambry, benzoiny i akordami drzewnymi. Energetyzująca kompozycja rozbudza zmysły i otula skórę wyrażając styl i pasję życia.”*



Mały, zgrabny flakonik mieści w sobie 30ml orzeźwiającego, letniego zapachu. Wpływa na dobry nastrój, delikatnie pobudza z rana i przyciąga wakacyjne wspomnienia. *Lekka mgiełka zapachu dodaje pewności siebie i pozytywnej energii na cały dzień*. Nie wiem jaki kryją sekret, ale od pierwszej próbki je uwielbiam, coraz bardziej i bardziej każdego dnia



*Posiadacie w swojej kolekcji perfum jakichś wiosennych ulubieńców? Czym lubicie się otulać na co dzień cieplejszą porą roku* ?


Jak zawsze zapraszam na lepsze zdjęcia tu:
http://pastelovamoda.blogspot.com/
A po więcej tu:
http://instagram.com/lilithanii

Pozdrawiam!
Lila
  • awatar xLacosteWoman: ooo tego jeszcze nie znam, muszę sprawdzić koniecznie :)
  • awatar Lilitha: @nowaJa.: to prawda, flakonik urzeka prostotą. Ja zapach poznalam przez przypadek z próbek i zakochałam się :)
  • awatar nowaJa.: piękny flakonik taki prosty, uwielbiam takie. Mam nadzieje, że zapach tez kiedyś przetestuję :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Cześć dziewczyny!
*Sezon komunii już niemal na finiszu, a dziś przedstawiam wam zestaw właśnie na takie okazję. Komunia kuzynki, urodziny babci, rodzinne święto? Czasem warto postawić na coś niecodziennego, specjalnego.*

Zestaw w uniwersalnych kolorach. Wysokie szpilki dodają kobiecości a lekka spódnica letniego uroku. W końcu za 3 tygodnie mamy kalendarzowe lato!


Spódnica: Pull&Bear
Baskinka: Mohito
Buty: Centro






*Jak wam się podoba zestaw w dwóch kolorach,okraszony złotymi dodatkami? Jakie zestawy wybieracie na specjalne okazję?*

Na więcej zapraszam tu:
http://pastelovamoda.blogspot.com/
I tu:
https://instagram.com/lilithanii/

Pozdrawiam!

Lila
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Dzisiejszy wpis zapoczątkuje serie moich osobistych spostrzeżeń na temat siłowni. Ci, którzy śledzą mnie na instagramie wiedzą, że już od jakiegoś czasu zmobilizowałam się i wzięłam swoje ciało w lekki obroty *Do lata coraz bliżej, a wolne ciężary to najlepszy sposób, żeby rozładować napięcie po pracy, zrelaksować się a przy okazji rzeźbić mięśnie*. Przyjemny skutek uboczny w postaci płaskiego brzucha to najlepsza zachęta



*Jak zacząć* ?

To chyba najtrudniejsza część planu, jak zmobilizować się do regularnej aktywności fizycznej, do bycia 'fit' na stałe. Tak naprawdę nie ma tu jednej odpowiedzi. Jednych motywuję wysportowana koleżanka z pracy, innych zbliżający się sezon bikini, a jeszcze innych własne, dołujące odbicie w lustrze Mnie 3 lata temu z kanapy podniosła Chodakowska, od tamtego czasu miewałam dłuższe, lub krótsze przerwy ale zawsze wracałam do ćwiczeń z chęcią pobicia ostatniego okresu aktywności fizycznej. *Sport sprawia, że mam więcej energii, że mam poczucia nie marnowania czasu, że po siłowni mogę przenosić góry a nie zalegać kilka godzin przed telewizorem* !

*Plany treningowe* :

Na początku warto ustalić z jaką częstotliwością chcemy ćwiczyć. I doskonale zdaje sobie sprawę, że nie zawsze jest to łatwe (praca/dzieci/obowiązki domowe/blogi/ zakupy itd.) wszystko może działać na niekorzyść ćwiczeń jeśli nie potrafimy się dobrze mobilizować. *Dlatego mobilizacje warto podsycać i tu z pomocą przychodzą nam fit konta na instagramie, fanpage'e np. Chodakowskiej, gdzie dziewczyny codziennie wrzucają swoje metamorfozy czy blogi "z siłownią na co dzień"* Jeśli ustalimy już częstotliwość np. 4x razy w tygodniu (moja najlepsza opcja) uwzględniamy też czas na regeneracje mięśni. Czyli najkorzystniejszy jest dla nas plan 1 dzień ćwiczeń, 1 odpoczynku. Wtedy w jednym tygodniu pon/środy/piątki/niedziele , w kolejnym skutkuje wtorkiem/czwartkiem/sobotą i np. niedzielą opcjonalnie.

*Na początku warto stawiać na trening całego ciała*. Z czasem gdy nabierzemy wprawy(z reguły 2 miesiące), można przestawić się na trening dzielony. Ten drugi charakteryzuje się tym, że przy każdej siłowej sesji trenujemy oddzielnie różne części ciała, z zachowaniem pewnej równowagi, czyli partie duże (uda, plecy, klatka) łączymy z partiami małymi, wspomagającymi takimi jak biceps, triceps, barki.

*O czym pamiętać* ?

*O technice. To jedna z kluczowym rzeczy, którą powinniśmy kierować się przy naszych wyjściach na siłownie* . Bez odpowiedniej techniki, a co gorsza z dodatkowym obciążeniem jedyne czego się dorobimy to będzie kontuzja. Dlatego najlepszą opcją dla początkujących jest konsultacja z trenerem. Na początku mojej przygody z ciężarami, pierwsze co zrobiłam to podeszłam do trenera i poprosiłam o ułożenie planu dopasowanego do mojego ciała i kondycji fizyczne, a także celu jaki chce osiągnąć. Inną liczbę powtórzeń i serii będzie robiła osoba nastawiana na redukcje a inna na budowanie mięśni. Cel wyznacza plan. *Pamiętając przy tym, że tłuszcz nie zamienia się w mięśnie, najpierw trzeba go spalić, żeby potem coś budować*

*Moje efekty po pierwszych 2 miesiącach* :

Prawda jest taka, że efekty nie są oszałamiające. Nie przejmuje się tym, bo wiem ile czasu poświęciłam na naukę i ile jeszcze przede mną. Mam cel, który skrupulatnie będę realizować. Przede wszystkim skupiam się na dolnej partii ciała - nogi trenuje 2x w tyg. , brzuch tak naprawdę 'robi się' przy okazji.

Moje obecna waga 52kg przy wzroście 169cm i +2kg w ostatni miesiąc. Mam jednak szczerą nadzieję, że to mięśnie Mój odsetek tłuszczu 18,2%, 40kg mięśni. Nie liczę kalorii, nie ważę się codziennie, robię raczej co miesięczne podsumowania, żeby zobaczyć ewentualne efekty. Staram się podchodzić do ćwiczeń racjonalnie, mimo, że do wakacji coraz bliżej. *Najbardziej cieszy mnie fakt, że aktywność to nie przymus i powoli wchodzi w nawyk rytuał - praca, siłownia, dom*


*Koniecznie dajcie znać, czy podoba wam się taka seria na blogu i czy kontynuować temat. Lubicie ćwiczyć? Wybieracie programy domowe czy zajęcia grupowe? Aktywność fizyczna daje wam pozytywnego kopa czy jednak nie weszła wam jeszcze w krew* ?

Wpisy w fajniejszej formie znajdziecie tu:
http://pastelovamoda.blogspot.com/
A mnie również tu:
https://instagram.com/lilithanii/

Pozdrawiam!

Lila
  • awatar xLacosteWoman: Nie są oszałamiające? brzuszek jest super! nie przesadzony, piękny ! :)
  • awatar Sunshine320: Ładny brzuch ;) mierze i ważę tyle samo co Ty, przez parę miesięcy robiłam podobny trening siłowy. Teraz przerzucilam się bardziej na bieganie. Mnie najbardziej motywuje mój facet, z którym najczęściej ćwiczę ;) ale bywa i tak, że jemu się nie chce, wtedy ja go wyciągam.
  • awatar catrisse: Piękny masz ten brzuszek :-) Motywujesz!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
*Pędzisz do pracy? Biegniesz na siłownię? Jeśli nie masz rano czasu na leniwe przygotowywanie śniadania, Blender Mix & Go firmy Russel Hobbs jest idealnym rozwiązaniem dla ciebie.*

To blender i przenośna butelka w jednym. Niezależnie od tego, czy lubisz cierpki smak jagód z sokiem, czy słodkie banany z kremowym jogurtem - wszystkie pyszne i odżywcze owocowe koktajle z łatwością przygotujesz w butelce, którą później zabierzesz ze sobą wszędzie. *Tak, tak to nie moja słowa a reklama prosto ze strony producenta sprzętu kuchennego, ale jedno trzeba mu przyznać... miał rację!*

*Fenomen blendera Mix&Go?*
Mało elementów, mało zmywania, szybka praca i wyjmowane butelki, które zaraz po miksowaniu owoców zabieramy ze sobą. Brzmi dobrze, prawda? Wieczorem robię ulubione smoothie, a rano zabieram do pracy. Jedna butelka, jedna nakrętka z ostrzem, którą zamieniam na taką z otworem do picia i wieeele mozliwości , bez opcji dodatkowej 'zmywanie gratis' (mój zdecydowany priorytet)


*Smoothie truskawkowo-ananasowe*

Paczka truskawek, jeden dojrzały ananas, 3/4 szklanki wody mineralnej, niegazowanej (opcjonalnie kilka kostek lodu). Kroimy, wrzucamy, blendujemy. Gotowe!

Oczywiście możliwości jest masa, wrzucamy i kroimy ulubione owoce, dolewamy wodę/ jogurt/ sok owocowy, szybki klik - 30sekund i mamy pyszne, pożywne smoothie, na śniadanie, na lunch, na przekąskę

*Zdecydowanie był to jeden z moich, lepszych zakupów w ostatnich tygodniach. Blender jest mały, szybki i w 100% spełnia oczekiwania. Jesli lubicie owocowe miksy to będzie idealne urządzenie w waszej kuchni!*

P.S Jak wam się podoba mała odskocznia od wpisów - modowo-kosmetycznych? Powinnam zamieszczać takich więcej?

*Jak zwykle zapraszam na nowy blog, gdzie jest tego więcej*
http://pastelovamoda.blogspot.com/
*I instagram*
http://instagram.com/lilithanii

Lila
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
*Wiosna pobudza do działania, przełamuję szarą rutynę kolorów, włącza pozytywny nastrój. I w takim klimacie dzisiejszy zestaw dnia.*

Krzykliwy kolor sukienki stonowany czarną, zadziorną ramoneską i sportowymi butami, kto powiedział, że do kolorowej kiecki tylko nudziakowe szpilki? Na szczęście(dla moich stóp) coraz częściej uczę się wkładać płaskie buty, nie tylko od święta i nie tylko na miasto Kolorowej wiosny wam życzę!

*Sukienka : Reserved / Buty: Nike / Kurtka: Reserved*








Po więcej zdjęć zapraszam tu:
http://pastelovamoda.blogspot.com/
I tu:
http://instagram.com/lilithanii


*Jak wam się podoba połączenie letniej sukienki i sportowych butów? Stawiacie czasem na niebanalne zestawy i odrobinę szaleństwa w modzie na co dzień* ?

Pozdrawia!

Lila
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
Cześć dziewczyny!
*Dziś o szale Rossmann'owych promocji, gdzie nie trudno o pokusę, 3 tygodnie i 49% na 3 kategorie kosmetyków kolorowych. Ale, ale to nie koniec. Superpharm również nie odstępował kroku i postawił na pielęgnacje: -25% na dermokosmetyki, a Hebe kusiło 40% zniżką w każdym tygodniu na różne marki, brzmi dobrze, prawda?*

Kto nie dał się ponieść niech żałuję, albo podziękuje swojemu zdrowemu rozsądkowi za czujność, mi (niestety?) nie poszło tak gładko Zapraszam na nowości, nie tylko z drogerii.

Cała gama kolorówki od podkładu po maskarę i kilka nowości pielęgnacyjnych, przy których warto się zatrzymać. Firma La roche-posay stworzyła całkiem przyjemną serie produktów do oczyszczania i nawilżania cery EFFACLAR. Docelowo dla posiadaczy skóry problematycznej, trądzikowej, całkiem dobrze radzi sobie również przy cerze suchej czy mieszanej(tak, tak to ja).

A jeśli jesteście posiadaczkami cieni pod oczami, worków czy zasiniej to powinniście koniecznie wypróbować *produkty z aktywną witaminą C*. Moim pewniakiem już od jakiegoś roku jest serum Flavo C od Aurige. Chociaż coraz bardziej kusi mnie sięgnięcie po Advance night repair eye od EL(szkoda, że cena jest mało przychylna 250zł za 15ml).

Na uwagę zasługuję również *serum kolagenowe od BingoSpa*. Wrzuciłam do koszyka przez przypadek w tesco na promocji (tak, tesco ma całkiem spory dział z kosmetykami), bo akurat szukałam czegoś nawilżającego do ciała, a ten produkt zachwycił, zapachem, działaniem, strukturą. Jest lekki, szybko się wchłania i obłędnie pachnie czymś jakby cytrusowym, letnim, wakacyjnym, mam ochotę go wcierać cały czas, no i do tego przyjemnie nawilża

Powyżej dwa sprawdzone już produkty. *Ulubiona maskara od Max Factor*, doskonale rozdziela rzęsy, nie zostawię grudek nie kruszy się. Jeśli jesteście posiadaczkami dość długich ale niepodkręconych rzęs, które łatwo posklejać, ta maskara zdecydowanie was zadowoli. Drugi produkt to podkład, niektórym dobrze znany, *Estee Lauder Double Wear*. U mnie sprawdza się idealne, matuje cera na długie godziny, zostaje nie wzruszony do wieczora i dobrze kryje. Nie zapycha i nie uczula Jeśli macie okazję zerknijcie do Douglasa po darmowe próbki, *teraz dostaniecie go z 30zł rabatem na hasło: TANIO54 w sklepie online*.

Jeśli mace ochotę na obszerniejszą relacje, jest tutaj:
http://pastelovamoda.blogspot.com/
A tu jest mnie więcej
http://instagram.com/lilithanii

*Pochwalcie się koniecznie czy dałyście upust swojemu kosmetykomaniactwie, czy tym razem rozsądek był górą, a portfel został niewzruszony przez całe tygodnie promocji* ?

Pozdrawiam!

Lila
  • awatar Coldi: Ja nie skorzystałam z promocji :[
  • awatar Lilitha: @Julia Aleksandra: jak dla mnie najlepszy z wszystkich podkładów, jakie do tej pory mialam :)
  • awatar Julia Aleksandra: Estee Lauder podobno rewelacyjny :) Trochę ci go zazdroszczę ;) :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Cześć dziewczyny!
*Dziś dwa słowa o nowych pudełkach niespodziankach - zainspirowanych jedną ze znanych modowych/lifestyle'owych celebrytów, którą sami możecie wybrać*


Twórcami idei *zainspiruj się swoją ulubioną postacią show business'u* jest ekipa od ShineBox'a, taka sobie zbieżność tylko

W pierwszej edycji zobaczymy pudełka: Ewy Chodakowskiej, Kasi Tusk, Anny Wendzikowskiej, Charlize Mystery, Agnieszki Jastrzębskiej, Anety Zając i Stefano Terrazzino. Zestawy skomponowane przez wybraną gwiazdę będą zawierać poza kosmetykami także bardzo personalne przedmioty, książki, płyty, gadżety, akcesoria lub biżuterię i obowiązkowo list od Autora. Wszystko odzwierciedlające osobę, która danego boxa stworzyła.

W każdym z pudełek znamy już jedną z gwarantowanych niespodzianek i tak:
*Pudełko Kasi Tusi - zawiera pełnowymiarowe perfumy Marc Jacobs*
Cena pudełka - 169zł.
Wartość całego pudełka - ponad 400zł.

*Pudełko Ewy Chodakowskiej - zawiera przyrząd do ćwczeń*
Cena pudełka - 169zł.
Wartość całego pudełka - około 400zł.

*Pudełko Anny Wendzikowskiej - zawiera biżuteria marki w.Kruk*
Cena pudełka - 99zł.
Wartość całego pudełka - ponad 300zł.

Więcej pudełek możecie obejrzeć na stronie:
http://inspiredby.pl/autorzy.html

Jak widzicie cena jednego pudełka jest dość wysoka,waha się od *99-169zł*. Nie jestem jeszcze przekonana czy skuszę się na jedno z nich, ale gdybym miała wybierać już teraz pewnie wzięłabym to od Kasi. Wydaje się najbardziej atrakcyjne w stosunku do ceny.

*Słyszałyście już o idei pudełek Celebrytów? Jaka zawartość skusiłaby was najbardziej. No i najważniejsze czy warto wydać zazwyczaj ponad 100zł, za jakby nie patrzeć przysłowiowego 'kota w worku?'*

Po więcej zapraszam jak zwykle na:
https://pastelovamoda.blogspot.com
I tu:
http://instagram.com/lilithanii


Pozdrawiam!

Lila
  • awatar xLacosteWoman: również wybrałabym pudełko od Kasi :)
  • awatar Coldi: Póki co najbardziej przekonuje mnie pudełko Kasi Tusk, ale kupić na pewno nie kupię :D
  • awatar Lilitha: @andzia0806: cena nie zachęca, ciekawa jestem jakie będą opinie po pierwszej turze :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Kochani!
Miło mi zaprosić was na całkiem nowe, choć wciąż bardzo moje miejsce w sieci - *PastelovaModa*, o wdzięcznym szyldzie, który zobowiązuje. Mam nadzieję, że nowa strona jest bardziej personalna, estetyczna i lekka w odbiorze,swojej strony obiecuję, że będę częściej, z jeszcze większą ilością postów, recenzji i nowości nie tylko kosmetycznych


*Zapraszam do komentowania i obserwowania!*
http://pastelovamoda.blogspot.com/

Miłej majówki!

Lila
 

 
Cześć dziewczyny!
*Dziś wpis z serii - Czy warto...? Czyli, krótki recenzją szczoteczki sonicznej Foreo, od niedawna dostępna w sieciach drogerii Douglas*

*Luna by Foreo* jest urządzeniem szwedzkiej firmy, spopularyzowanym od niedawna na całym świecie. Posiada wersję damską i męską, oraz wersję mini(podróżną), która bez problemu mieście się w torebce. Jest poręczna i wygodna w użyciu a jej silikonowa powierzchnia gwarantuje głębokie i dokładne oczyszczanie( *8000 mikropulsacji na minutę* ). Hypoalergiczny,antybakteryjny i gładki silikon, jest długotrwały i znacznie łagodniejszy niż inne szczotki soniczne czy mechaniczne (znana Clarisonic).

*Intuicyjny interfejs*
Kilka przycisków, regulujących pracę urządzenia (aż 8 prędkości pulsacji sonicznych) , kolorowa podświetlenie informujące, że Luna jest w trybie "stand by" i zintegrowany z urządzeniem timer, dozujący czas przeznaczony na masowanie jednej części twarzy, np. czoła (15 sekund).Do tego *wodoodporna obudowa* , ergonomiczny kształt i *czas pracy na baterii do 450 użyć* ! (jakieś pół roku)


*Luna, którą widzicie to wersja standardowa.* Posiada stronę oczyszczającą, tą z malutkimi wypustkami, oraz ujędrniającą ( anti-aging) opóźniający proces starzenia się skóry. Redukcja zmarszczek i linii mimicznych w trybie niskiej prędkości. Dodatkowo poprawia wchłanianie się ulubionych kremów.

*Jak stosować*
Najpierw oczywiście trzeba usunąć makijaż, potem nałożyć ulubiony żel bezpośrednio na szczoteczkę lub na zwilżoną wodą twarz, następnie uruchomić urządzenie i przejść do oczyszczania. Producent zaleca rozpocząć od policzków przesuwając szczoteczką od dołu do góry, następnie przejść do czoła, nosa i okolicy pod oczami. Każdą partię twarzy oczyszczamy ok. 15 sekund. W sumie cały proces trwa to minutę. Po 3 szczoteczka wyłączy się sama


*W sieciach Douglas cena Luny to 719 zł(wersja mini jest 200zł tańsza), ale obecnie na hasło C20 możecie ją dostać jeszcze z 20% rabatem* Zdaje sobie sprawę, że to dośc sporo jak na małe urządzenie do codziennej pielęgnacji. Na szczęście szczoteczka nie wymaga wymiany końcówek, ani żadnych innych inwestycji, więc zakup jest jak najbardziej jednorazowy. Dodatkowo posiada 2 lata gwarancji, a jeśli w ciągu 10 lat coś się wydarzy, drugą, nową można nabyć za połowe ceny

*Moje pierwsze wrażenia*
O działaniu Luny nie napisze za wiele, bo posiadam ją dopiero od tygodnia(spodziewajcie się pawdziwej recenzji za miesiąc lub dwa). To zdecydowanie za mało, żeby zauważyć, jakieś spektakularne efekty, albo zminimalizować problemy skórne. Szczoteczka to przyjemny gadżet, który ładnie wygląda na łazienkowej półce, jednak moim zdaniem cenę jest troszkę za wysoka jak na urządzenie, które bądź co bądź ma tylko oczyszczać.Chociaż użytkuje się bardzo przyjemnie, masaż twarzy jest relaksujący, więc po ciężkim dniu jest jak znalazł Jeśli lubicie nowości kosmetyczne/ pielęgnacyjne,a mechaniczne szczoteczki podrażniają wam skórę - Luna będzie idealne, delikatna w działaniu, odczuwalnie oczyszcza skórę, jest gładziutka i miła w dotyku W innym wypadku wypróbujcie jej działanie najpierw np. w Douglasie na pokazie testowym, albo u koleżanki


*Koniecznie podzielcie się opiniami. Miałyście już styczność z szczoteczkami sonicznymi? U mnie to już druga na półce zaraz po szczoteczce do zębów. Mam nadzieję, że nie okażę się wielkim rozczarowaniem*

Jak zawsze zapraszam tu:
http://instagram.com/lilithanii
I tu:
http://lovstylle.blogspot.com/

Pozdrawiam!

Lila
  • awatar Reeed855: Nie znam :d
  • awatar Lilitha: @blog.carolicious: ostatnio na blogach pojawia się mnóstwo recenzji tej szczoteczki, stąd tez moje zainteresowanie nią się wzięło :)
  • awatar blog.carolicious: widziałam gdzieś w gazecie :) nie miałam jeszcze takiej szczoteczki niestety :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cześć dziewczyny!
*Dziś wpis z serii zestaw dnia. Wyciągam sportowe buty, wciskam czarne, wygodne spodnie(podobno czarny nie pogrubia) i raźno kroczę prosto przez tłumne miasto. Wiosna zobowiązuje*

Zestaw do bólu prosty, monotematyczny, czerń i beż tyle mi do szczęścia wystarcza. Ostatnio nie przykładam się do tego co noszę, może lato coś zmieni





*A co wy najchętniej wkładacie tej wiosny?*

Jak zwykle zapraszam tu:
http://instagram.com/lilithanii
I tu:
http://lovstylle.blogspot.com/

Pozdrawiam!

Lila
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (25) ›
 

 
Cześć dziewczyny!
*Dziś tylko króciutko, dwa słowa o nowym(no dobra, już nie takim nowym) pudełku marcowym - Shinybox*

*Co skusiło mnie na zakup?* Z reguły nie lubię kupować kota w worku(a takie jest w końcu założenie pudełek), jednak tego zakupy dokonałam gdy zawartośc pudełka była już całkiem znana, więc z pełną świadomością wyboru. Taka opcją mi pasuję

*Co wartościowego jest w środku?*
Mokosh Glinka Biała - Kaolin (pełnowymiarowa)
Delawell Czysty Olej Awokado 100% (pełnowymiarowy)
Etre Belle Wodoodporna kredka do oczu (pełnowymiarowa)
Goldwell Krem do stylizacji włosów Superego Structure Styling Cream
Świt Pharma Exclusive Cosmetics Skarpetki SPA dla stóp(pełnowymiarowe)
Dove Kostka myjąca Beauty Cream Bar(pełnowymiarowa)

*Na zakup zdecydowałam się głównie ze względu na białą glinkę*
Spójrzcie niżej, produkt pełnowymiarowym, którego akurat brakowało na mojej półce, jest świetna!

*I czysty olejek awokado, który bardzo służy moim włosom*
Olejek chciałam zamówić już dawno, więc okazja była idealna.

*I skarpetki pielęgnujące do stóp*
Nasączone olejkami, jeszcze nie miałam okazji wypróbować


*Zamawiałyście kiedyś coś z pudełek-niespodzianek? Jakiś czas temu różne firmy prześcigały się w promowaniu zawartości niespodzianek większej niż cena sprzedaży* Nie wiem czy skusiłabym się w ciemno, ale wiedząc co jest w środku, pudełko marcowe zdecydowanie było warto tych 50zł

Pozdrawiam!

Lila
  • awatar xLacosteWoman: olejek avokado jest bardzo dobry, miałam i dobrze nawilża :)
  • awatar Coldi: @Lilitha: lepiej się powstrzymaj, dla bezpieczeństwa :D
  • awatar blog.carolicious: fajna zawartość :) ja bym nie brała w ciemno, bo fajne (pasujące nam akurat) pudełko nie zdarza się bardzo często ... z tego co czytam :) sama nie zamawiałam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Cześć dziewczyny!
*Dziś krótko i treściwie, zapraszam na insta mix ostatnich dni marca. Wiosna, Proszę Państwa, wiosna!*
Zapraszam was tutaj: https://instagram.com/lilithanii/

Cieplejszy czas pobudził mnie do działania, sami zobaczcie

*Wyprawka na siłownie, a jakże* / *Troszkę namieszamy, blenderem rzecz jasna* / *Ja i hantelki, oboje na siłce*


*Zielono mi, w sercu i domu* / *Dogadzamy sobie, dla równowagi* / *Nowe hybrydki, na bogato*


*Ulubieńcy miesiąca... i roku* / *Moja inwencja twórcza i motto dnia* / *No i znowu dogadzamy sobie, a jak*

Jak widzicie równowaga została zachowana. Coraz ładniej na zewnątrz, coraz więcej się chcę, mam nadzieję, że tak już zostanie

Miłego poniedziałku!

Lila
  • awatar Orchiideea: Piękne paznokcie, aż chyba sama się skusze i zrobie pazurki. Pucharki lodowe u grycana, mmm pychota :)
  • awatar xLacosteWoman: ale cudne pazurki :D
  • awatar Coldi: Bardzo fajny mix :) U mnie straszna pogoda od kilku dni, ale mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie coraz piękniej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›
 

 
Cześć dziewczyny!
*Dziś dwa słowa o nowościach jakie zagościły ostatnio, dla odmiany, w mojej kosmetyczce*

Skusiłam się na kilka kultowych produktów,które od dawna chodziły mi po głowie, więc posłuchajcie czy warto


*Na początek dwa produkty, które chyba nikomu nie potrzeba przedstawiać - farbka do brwi AquaBrow i baza pod cienie ArtDeco*
Długo zastanawiałam się czy warto wydać ponad 100zł na produkt o pojemności 7ml(Make up forever). Zaryzykowałam i mogę z pewnością powiedzieć, że tak!

Pamiętacie wpis, w którym opowiadałam wam o farbce Nyx? Dobra trwałość, zadowalający rezultat.
http://lilka123321.pinger.pl/m/22798918
*W czy jest lepsze AquaBrow?* Daje zdecydowanie bardziej naturalny efekt, nie skleja włosków, co było zmorom Nyx, utrzymuje się cały dzień, jest mega wydajny! i wygląda po prostu dobrze. Jeśli chcecie spróbować czegoś naprawdę dobrego, polecam!

*Kolejna nowość to paletka naturalnych cieni Zoeva - Naturally Yours*

Komplet matowych i połyskujących cieni, idealnie ze sobą współgrających jest wręcz stworzona do makijażu dziennego Świetnie się rozcierają, z bazą ArtDeco wytrzymują calutki dzień i mają naprawdę piękne kolory z uper pigmentacją.
(swatche z bloga idealiablog.com)

*I na koniec jeden z moich pewniaków - maskara MF Masterpiece max i nowość - błyszczyk upiększający do ust, Catrice*

Oba godne polecenia, szczególnie jeśli szukacie tuszu, który zrobi z waszych rzęs małe firany

*Macie, któryś z tych produktów w swojej kosmetyczce? A może polecacie jakieś własne pewniaki? Koniecznie się podzielcie!*

Pozdrawiam!

Lila
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Cześć dziewczyny!
*Dziś kolejna odsłona serii: 'Z życia wzięte'. Dwa słowa o wybielaniu nakładowym, czy warto, za jaką cenę i oczywiście efekty*

Niestety moje zęby nigdy nie były tak naturalnie białe jak u niektórych ludzi, nawet bez specjalnych efektów. Mimo starannego szczotkowania, używania różnych past wybielających, wybielających płynów do ust, nitowania - brzydki żółty osad(głownie po kawie/herbacie) zadomowił się u mnie na dobre. W końcu postanowiłam coś z tym zrobić i wybrać się do stomatologa po profesjonalny preparat do wybielania.

*Cena ok. 600zł ; Czas trwania: 2 tyg.; Zalecenia: biała dieta*


*Etapy*
● *Na pierwszej wizycie u stomatologa* - robimy wycisk dolnych i górnych zębów, po to żeby na jego podstawie protetyk zbudował nam nakładki, dokładnie przylegające do naszych zębów. Nakładki są przezroczyste(patrz zdjęcie) i w zasadzie nie wyczuwalne, więc komfort noszenia nie jest najgorszy.

● *W czasie kolejnego spotkania* - dostajemy właśnie taki podstawowy zestaw, który widzicie powyżej do wybielania w domu. Nakładki i żel ok. 16%, którym przez kolejne 14 nocy będziemy wybielać zęby.

● *No i najważniejsza część: wybielanie* - przez dwa tygodnie na całą noc należy nakładać żel po kropelce wielkości główki od szpilki, dokładnie na każdy odcisk zęba w nakładce(inny sposób, po prostu cienką linie żelu nakładamy po środku zębów, na całą nakładkę) . Żel jest dość gęsty i potrzeba naprawdę niewiele, żeby wypełnić każdą szczelinę. Nakładamy na przednią część nakładek, wybielanie od tyłu zębów raczej nie ma większego sensu.

*Efekty*
Po zużyciu 4 z 8 strzykawek - żeby wybieliły mi się o ok 4/5 odcieni. Efekt przyzwoity


*Wady*
Niestety nie wszystko jest takie kolorowe. O ile cenę byłam w stanie zaakceptować(wybielanie tym samym preparatem o wyższym stężeniu i krótszym zcasie: ok. godzina na fotelu dentystycznym, kosztuje już bliżej 1tys.zł, a efekty są zazwyczaj krótkoterminowe), o tyle ból towarzyscy całemu zabiegowi był bardzo dokuczliwy. Czytałam sporo artykułów i opini na temat wybielania, spodziewałam się bólu, a raczej delikatnej nadwrażliwości zębów, z którymi niegdy w zasadzie wcześniej nie miałam takiego problemu. Niestety ból okazał się bardzo duży i towarzyszący niezmiennie przez cały okres wybielania. W końcu zaopatrzyłam się dodatkowo w żel na nadwrażliwość i całość dało się jakość znieść, mimo, że nie wspominam tego dobrze Trzeba jeszcze zaznaczyć, że żeby przystąpić do wybielania musicie mieć całkowicie zdrowe zęby, wszelkie dolegliwości muszą! być wyleczone wcześniej.

*Podsumowując*
Mimo wszystko, nie żałuję wydanych pieniędzy. Efekt jest dość wyraźny (nawet znajomi w pracy zauważyli) już od pierwszej nocy nałożenia żelu. Prawdopodobnie za jakiś czas zużyje jeszcze pozostałe 4 strzykawki dla podtrzymania efektu. *No i z ważniejszych rzeczy - trzeba pamiętać, że przez cały okres wybielania, jak i również 2 tyg. po należy stosować białą dietę*. Czyli unikać wszelkich barwiących produktów, od kolorowych napoi, kaw, herbat po sosy do obiadu czy czerwone wino

*Mam nadzieję, że wpis okaże się pomocny, gdy kiedyś staniecie przed dylematem czy warto wybielać zęby.*

Pozdrawiam!

Lila
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (26) ›
 

 
Cześć dziewczyny!
*Dziś w końcu po długiej przerwie - zestaw dnia,w ciepłej, niemal wiosennej aurze*

Przeprowadzka bliżej pracy, nowe mieszkanie, długie ikeowskie przemarsze i ciągle doposażanie, sprawiły, że życie wirualne i blog został troszkę w tyle. Mam nadzieję, że teraz uda mi się bywać częściej A na osłodę lekki zestaw dnia. Zobaczcie.

*Już niemal wiosennie, prawda?*
I piękny Wrocław w tle


Baskinka: Mohito
Spódnica: nn
Buty: Centro
Kurtka: Reserved






*Wyciągacie z szafy powoli lżejsze, pastelowe ubrania? Mam nadzieję, że powrotu zimy nie będzie*

I jak zwykle, po więcej zapraszam tu:
https://instagram.com/lilithanii/
I tu:
http://lovstylle.blogspot.com/

Pozdrawiam!

Lila
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (29) ›
 

 
Cześć dziewczyny!
*Dziś troszkę nietypowo - krótki poradnik jak kupować sprzęt elektroniczny i na co zwrócić uwagę*

Chyba każdy stał kiedyś przed dylematem na co warto wydać te kilka tysięcy, jaki sprzęt wybrać, żeby posłużył na lata(noo co najmniej to jedno ),czym się kierować, designem, marką a może rodzajem procesora? Dziś krótko postaram się wypisać w punktach na co warto zwrócić uwagę i czy drożej zawsze znaczy lepiej

✔ *Ustal cenę maksymalną z małym marginesem błędu* - podstawowa zasady, wyznaczasz cenę, którą jesteś w stanie zapłacić za dobrego laptopa i przewidujesz, że może zwiększyć się +/- 200zł. Jeśli twój budżet zakładał np. 2,5 tys. zastanów się czy +200 zł nie jest warte dodatkowych 4GB pamięci RAM. Czasem można pożałować oszczędzania drobnych kwot przy większym wydatku, przynajmniej jeśli kupujemy na lata

✔ *Jakie jest przeznaczenie twojego sprzętu?* - zazwyczaj jest tak, że wybierając laptopa musimy stanąć przed wyborem, czy w danej cenie postawić na lepszy procesor, a może lepszą grafikę? Dlatego tak ważne jest przeznaczenie sprzętu. Czym innym kierować się musi zapaleniec gier(chcesz odpalać Simsy na najwyższych detalach?), a czym innym zwolennik obróbki graficznej(Photoshop wykorzystuje kilka procesorów jednocześnie), warto o tym pamiętać. No chyba, że na komputerze przeglądasz tylko pocztę, wtedy lepiej postaw na tablet

✔ *Porównuj ceny, przeglądaj oferty* - niby banał, ale nie zawsze oczywisty. Zamiast wyskoczyć do marketu i zapytać sprzedawcy ('Czego Pan szuka?' ... 'Hmm chciałbym taki dobry komputer, no wie Pan, żeby wszystko szybko działało, dobrze wyglądał i odpalał najnowsze gry', takie teksty słyszałam niejednokrotnie o.O) lepiej przejrzyj oferty z widełek cenowych np. na X-kom.pl

✔ *Gdy już wiesz jaki jest cel, posłuż się faktami* - a teraz troszkę konkretów. Warto poznać choć odrobinę parametry laptopa, nie bez przyczyny mówią, że liczy się wnętrze. Wchodzisz na - http://www.notebookcheck.pl/Ranking-kart-graficznych-w-grach.31531.0.html - (porównanie kart na różnych benchmarkach - czyli środowisku testowym) , wyszukujesz na stronie model karty z docelowego komputera i już wiesz na której jest pozycji. Stawiając na dobrą kartę, zwróć uwagę czy mieści się w pierwszych 100 pozycjach, niżej nie powinieneś schodzić(zaznaczając przy tym, że zazwyczaj wtedy procesor jest nieco dalej). Podobnie w przypadku procesorów - http://www.notebookcheck.pl/Mobilne-procesory-rozpiska-osiagow.4344.0.html .

✔ *Nowszy nie znaczy lepszy* - mówię tu o procesorach. Często jest tak, że decydując się na lapka z dobrym wnętrzem w domyśle jest procesor. I zazwyczaj całkiem słusznie, zwróćcie jednak uwagę na konkretny model, nie zawsze wyższy model i7 będzie lepsza od i5, nawet jeśli ma 4 rdzenie. Warto patrzeć na rankingi, w linkach wyżej - dobry procesor będzie leżał w pierwszej półce zazwyczaj do 50 oczek.

✔ *Ile ram'u potrzebuję?* - najprościej mówiąc: im więcej masz pamięci RAM tym szybciej działa Ci komputer. Zakładam, że mając windows 7 na 64 bitach pożera Ci jakieś 2GB pamięci na wstępie, na rozruch systemu, warto więc za minimum przyjąć co najmniej te 4GB jeśli laptop ma być wydajny. Choć wiadomo czym więcej tym lepiej (jeśli nie wykonujesz skomplikowanych obliczeń, albo nie piszesz pamięciożernych programów 16GB to jest naprawdę max. którego pewnie i tak nie wykorzystasz ).



✔ *Czy drogie marki oferują więcej?* - Jeśli 'więcej' to lepszy procesor, więcej rdzeni, wydajniejsza karta graficzna, płynna praca, szybkie działania i gwarantowana satysfakcja - to nie Patrząc choćby na markę Lenovo i Apple, podobny sprzęt u jednych w zakresie 3 tys. u drugich zaczyna się dopiero od 6tys. ale za jabłuszko również się płaci, trzeba o tym pamiętać i kupować z głową

*Nie rozwodząc się już więcej, bo o wyborze dobrego sprzętu można rozmawiać godzinami(a tym bardziej pisać!), mam nadzieję, że ten króciutki wpis w kilku punktach choć odrobinę rozjaśni wam sprawę wyboru laptopa. Koniecznie dajcie znać, czy taka serię na blogu przypadła wam do gustu i czy z czasem tworzyć więcej, w podobnej tematyce?*

Zapraszam również tu:
https://instagram.com/lilithanii

Pozdrawiam!

Lila
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›